DO POZIOMU ZWIERZĘTA

Czytelnik z pewnością rozumie już, po co zapisuję te myśli. Przecież nie po to, żeby „sprowadzić człowieka do poziomu zwierzęcia”, czego tak zawsze boją się humaniści. Raczej po to właśnie, żeby przywrócić mu pewne niezbędne prawdy i obowiązki ludzkie, od których człowiek się odciął przyznając sobie wyróżnioną pozycję w świecie. Tylko bowiem poczuwszy się jednym z…, stanowiąc całość z pozaludzkim bytem, może ponownie nawiązać kontakt z wielką tradycją religijną i filozoficzną, którego go pozbawiła schyłkowa, domyślana do własnych podstaw nowożytność. Ogrom zniszczeń, jakiego musi przy tym dokonać, jest pozorny – ponieważ jego problem dzisiejszy na tym właśnie polega, że on swej tradycji nie umie i nie śmie już wierzyć.

Hej, mam na imię Joanna i od 5 lat zajmuję się rysunkiem technicznym. Moje zainteresowanie tematem zaczęło się na studiach, gdzie zaczęłam to poznawać, a teraz stało się to częścią mojego życia. Chciałabym przekazać moją wiedzę czytelnikom, dlatego zapraszam do lektury 🙂