MOTOR WSZYSTKICH POCZYNAŃ

Motorem wszystkich moich poczynań, tych niskich i wysokich – zarówno tych, które nazywamy samolubstwem, jak i tych, które określamy mianem altruizmu czy ofiarności – jest możliwość braku mnie. A im głębiej własne pobudki drążę, tym trafiam na pobudki niższe, tym bardziej czuję się bliźnim pozostałych istnień.To właśnie, wydaje się – ta „wiedza” o własnej dużej śmierci i małych śmierciach – tkwi u podstawy wszystkich uorganizmowań, wszystkich istnień poznawanych przez nas w przyrodzie. Więc także u podstawy tego specyficznie ludzkiego uorganizmowania, które czuję sobą i prze­żywam jako doświadczenie radykalnie prywatne. Jest jakaś przed-wiedza albo pra-energia – nazwijmy ją „vis primitiva activa”, „elan vital”, „tęsknicą”, „nienasyceniem” czy jakkolwiek inaczej – będąca źródłem życia tzw. materii żywej i tzw. materii nieożywionej, tłumacząca powstanie istnień, które składają się w byt.

Hej, mam na imię Joanna i od 5 lat zajmuję się rysunkiem technicznym. Moje zainteresowanie tematem zaczęło się na studiach, gdzie zaczęłam to poznawać, a teraz stało się to częścią mojego życia. Chciałabym przekazać moją wiedzę czytelnikom, dlatego zapraszam do lektury 🙂