NAUKA JEST MISTYKĄ

Powiedział Leszek Nowak (w pracy O strukturze świadomości), że „mistyka jest zradykalizowaną nauką”. Myślałem wówczas, że wyjawia sprawę szczególną i niezwykłą. Ale przecież z jego słów wynika to przede wszystkim, że nauka jest mistyką w pewnej swej części. Otóż twierdzę, że w pewnej części mistyką jest również każda z pozostałych dziedzin kultury – w tej mianowicie części, w której przestają jej wystarczać dane uzyskane w świecie zewnętrznym i musi odwołać się do utajonych zasobów swych twórców, złożonych w ich doświadczeniu prywatnym. / czy może być inaczej? Czy może dziś zdarzyć się twórca, któryby twierdził, że zasobów tych nie posiada i z nich nie robi użytku? Empirysta tak radykalny, że nie zakłada żadnej swej wiedzy apriorycz­nej? Matematyk, który pryncypia swej dyscypliny znajduje wyłącznie w fizycznym świecie? Artysta pozbawiony wrodzonego poczucia piękna? Filozof, który obywa się bez metafizycznych przeczuć? Człowiek religii zmuszony do wiary tylko przez zewnętrzne okoliczności?

Hej, mam na imię Joanna i od 5 lat zajmuję się rysunkiem technicznym. Moje zainteresowanie tematem zaczęło się na studiach, gdzie zaczęłam to poznawać, a teraz stało się to częścią mojego życia. Chciałabym przekazać moją wiedzę czytelnikom, dlatego zapraszam do lektury 🙂