W PEWNYM STOPNIU

Znam przecież różne znaczenia i odcienie „wolności” lub „niewoli” – mówiłem już o tym – natomiast nie umiałbym z czystym sumieniem wskazać żadnego swego czynu, który byiby absolutnie wolny, albo absolutnie wolności pozbawiony. Zawsze czuję się tylko w pewnym stopniu wolny, a w pewnym – zniewolony, przymuszony do czegoś; doświadczenie wewnętrzne określa każdorazo­wo na mój własny użytek ów stopień… A skoro tak to jest, to od tych niższych, uorganizmowanych niżej istnień różnię się prawdopodobnie stopniem wolności, stopniem i zakresem swych podmiotowych decyzyj. Nie uprzedzony rozum jako oczywistą skonstatuje między mną a nimi różnicę stopnia, ale będzie długo się wahał zanim zdecyduje, na czym polega między nami różnica istoty, zanim jej warunki określi.

Hej, mam na imię Joanna i od 5 lat zajmuję się rysunkiem technicznym. Moje zainteresowanie tematem zaczęło się na studiach, gdzie zaczęłam to poznawać, a teraz stało się to częścią mojego życia. Chciałabym przekazać moją wiedzę czytelnikom, dlatego zapraszam do lektury 🙂