WĄTŁOŚĆ CZASU TERAŹNIEJSZEGO

Tę wątłość czasu teraźniejszego odsłania mi każde prywatne zastanowienie się nad sobą lub światem. Cofając się w przeszłość czuję się spadkobiercą przedłudkich istnień i zostaję skonfrontowany z niepojmowalnym problemem autorstwa, o którym od zamierzchłych czasów traktują religie; wybiegając w przyszłość natykam się na własną śmierć i wszystkie już tu omówione – niepojęte dla nowożytnej nauki, ale zrozumiałe dla dawnych kultur – wnioski, które stąd wynikają. Każda konfrontacja z czasowością uprzytomnia mi natychmiast głębsze warstwy mego doświadczenia. Jedynie teraźniej­szość – konieczność utrzymania się w realnym, aktualnie danym świecie – kieruje moją uwagę ku bytom realnym, czyli bytującym w przestrzeni; wiąże mnie ze światem zewnętrznym, fizycznym, „doczesnym”. Czyni mnie jego panem.

Hej, mam na imię Joanna i od 5 lat zajmuję się rysunkiem technicznym. Moje zainteresowanie tematem zaczęło się na studiach, gdzie zaczęłam to poznawać, a teraz stało się to częścią mojego życia. Chciałabym przekazać moją wiedzę czytelnikom, dlatego zapraszam do lektury 🙂